Wiosna z Repliką czyli „Galeria uczuć” Aliny Białowąs

Trzydziestoletnia, trochę roztrzepana, ale niepewna siebie Ola zawsze wmawiała sobie i wszystkim wokół, że rola niepracującej „kury salonowej” to jej powołanie.
Pewnego dnia jej poukładane i szczęśliwe życie rozsypuje się jak domek z kart: mąż nagle wyprowadza się z domu i wydaje się, że ma to związek z przyjaciółką rodziny.
Teraz Ola musi stawić czoła przeciwnościom losu. Przemienia się w pewną siebie i świadomą swoich możliwości kobietę, która może mieć wszystko, o czym zamarzy: kochającą rodzinę, wspaniałego męża i czas dla dawno zapomnianej pasji.
/źródło opisu: Replika, 2012/
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to książka, jakich napisano już wiele. Nawet blurb sugeruje opowieść typu „jak kura domowa stała się bizneswoman”. Ale jest to tylko pozór, słodka okładka kryje bowiem dużo głębsze treści.
Głównym przesłaniem jest nie chęć pokazania czytelnikowi, że „kobieta potrafi”, lecz unaocznienie, do czego może doprowadzić brak zaufania do najbliższego człowieka. Wyobraźnia szaleje podpowiadając różne scenariusze, a każdy następny gorszy jest od poprzedniego. Z chwilą, gdy zaczynamy podawać w wątpliwość niemal każde słowo partnera, nie ma właściwie już mowy o porozumieniu, jedna strona bowiem tkwi w przekonaniu, że jest oszukiwania, a druga czuje się do głębi zraniona, że ukochana osoba tak łatwo uwierzyła pozorom.
     Jedynym sposobem na wyjście z impasu jest szczera rzeczowa rozmowa, lecz bardzo często wzajemne urazy sięgają już zbyt głęboko.
O tym, czy Ola i Paweł zdołali ją przeprowadzić i uratować małżeństwo, możecie dowiedzieć się tylko w jeden sposób – znaleźć wyjaśnienie na stronach „Galerii uczuć”.
 

Dodaj komentarz

Close Menu